kupilem takiego AK GN , jaka jest wasza opinia

Moderator: Moderatorzy WBP

LARPAK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 7653
Rejestracja: 05 grudnia 2011, 16:26
Tematy: 63
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Re: kupilem takiego AK GN , jaka jest wasza opinia

Post autor: LARPAK »

rokada pisze: 09 czerwca 2024, 20:48
Bolo1 pisze: 09 czerwca 2024, 19:44 No cóż, zapewne pozostałe wyposażenie można kupić oddzielnie a wtedy dociągniemy do 5,5 tys.
Obawiam się, że noszak (wraz z zawartością) w takim stanie, w jakim wydaje się być ten karabinek, może kosztować więcej niż 1k. Zwłaszcza, jesli będzie się chciało mieć celownik taki, jaki zapewne był w fabrycznym komplecie, czyli nie CN-70, ale wcześniejszy).
Ale CN-70 był w komplecie, a części eksploatacyjne (zestaw nr 113 dla AKGN) został anulowany i wszystkie celowniki Zsp. 9-GN zostały zastąpione celownikiem nasadkowym wz. 1970 czyli Zsp. 12-GN.

Akurat pozostałe wyposażenie to też nie jest jakiś kosmiczny koszt bo pamiętać trzeba, że to tylko:
- torba,
- amortyzator,
- klucz,
- celownik,
- krótki magazynek,
- nasadka do miotania granatów,
- pas nośny,
- ładownica.

Co innego jak przez "pełne" wyposażenie rozumiesz granaty szkolne czy treningowe, ale te jako tako nie były wyposażeniem samego karabinka, a są oddzielnym sprzętem, który jest do niego przeznaczony, ale to wtedy można jeszcze zebrać dziesiątki innych rzeczy, które są przeznaczone do AK/AKM/AKGN etc. - tylko to już znacznie wyższy poziom.

Kwestia dostępności oraz januszowych cen - jedni sprzedają normalnie, a drudzy wołają zawyżone ceny.
Chociażby ładownica na magazynki to od 10 do 100 zł, gdzie oczywiście wszystko zależy od jej stanu, ale jak wpiszesz na allegro "AKGN" to ładownica *zwykła na trzy magazynki" to już koszt 80 zł, a wpisz "ładownica AK" i masz od 10 zł ceny.
rokada
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 1489
Rejestracja: 04 stycznia 2018, 20:55
Tematy: 0
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Re: kupilem takiego AK GN , jaka jest wasza opinia

Post autor: rokada »

LARPAK pisze: 09 czerwca 2024, 20:17 Powłoka wygląda na oryginalną, ale też nie wygląda na zużytą co też jest zastanawiające.
[...]
Następna rzecz, która mnie zastanawia to brak charakterystycznej "rysy" przy łączniku rury gazowej:
To wskazywałoby na remont. Jeśli tak było, to pojawia się następne pytanie: porządny remont wojskowy "z epoki" czy współczesny remont cywilny, już po wyjściu broni z zapasów via AMW. Kolekcjonersko będzie to robiło różnicę.
LARPAK pisze: 09 czerwca 2024, 20:17 Z kolei zdjęcia nakładki rury gazowej wskazują na sklejkę:
Mam - ściągnięte z sieci - dobrej jakości zdjęcie strzelania GN-a, wykonane pewnie dość wcześnie (strzelający żołnierz ma na sobie "deszczyk" wz.58 i rogatywkę polową wz.52, karabinek ma celownik z poziomiczką, używane są granaty F-1N-60), Na tym zdjęciu nakładka ewidentnie wyglada na sklejkową. Czy nakładki nie były od zawsze sklejkowe?

Bez dokładnego oberzenia tej broni nie da się rozstrzygnąć wielu kwestii, które zostały poruszone w tym wątku. Chodzi nie tylko o takie oczywistości, jak sprawdzenie zgodności numerowej, ale o porównanie stopnia zużycia części (kurek, przerywacz, spód zamka, rygle, wnetrze rury gazowej, tłok itd) ze stanem pokrycia broni.
krzychu22lr
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 1115
Rejestracja: 25 maja 2013, 19:41
Tematy: 0
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Re: kupilem takiego AK GN , jaka jest wasza opinia

Post autor: krzychu22lr »

Nakładki nie były od początku sklejkowe, ale rzeczywiście egzemplarze serii KZ (1963 r.), które mają zachowane oryginalne łoża (z numerem seryjnym), zdają się wszystkie mieć (przynajmniej na znanych fotografiach) nakładki sklejkowe. A można znaleźć "podejrzanie" wiele zdjęć egzemplarzy z 1963 r. w bardzo dobrym, by nie powiedzieć fabrycznie nowym, stanie. Nie tylko u nas, ale też za granicą (np. zdjęcia wrzucone przez Larry'ego Vickersa w 2017 - od razu zaznaczam, że to nie jest cywilne amerykańskie semi-auto, tylko oryginał, sprowadzony prawdopodobnie przez jakąś służbę o czym świadczy napis "Made in Poland" dodany przez importera).

Wyklucza to raczej opcję odnawiania tych karabinków przez jakiegoś zmyślnego sprzedawcę, więc albo to jakiś wyjątkowo minimalny remont, albo po prostu broń ta była zmagazynowana wkrótce po dostawie.

Edit: w komentarzach pan Vickers pisze, że to jest "post sample", czyli rzeczywiście sprowadzony "dla służby" (przynajmniej oficjalnie, ale to już temat na inną dyskusję).
Szpieg ze Stumilowego Lasu.
rokada
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 1489
Rejestracja: 04 stycznia 2018, 20:55
Tematy: 0
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Re: kupilem takiego AK GN , jaka jest wasza opinia

Post autor: rokada »

LARPAK pisze: 09 czerwca 2024, 21:15 Ale CN-70 był w komplecie, a części eksploatacyjne (zestaw nr 113 dla AKGN) został anulowany i wszystkie celowniki Zsp. 9-GN zostały zastąpione celownikiem nasadkowym wz. 1970 czyli Zsp. 12-GN.
Zdaję sobie z tego sprawę. Ale - jako kolekcjoner - mając karabinek z serii KZ, chciałbym mieć do niego zarówno wczesny noszak (z kieszonką na wczesny model celownika, najlepiej jeszcze ze stemplem z odpowiedniego roku produkcji), jak i wczesny celownik. CN-70 i późniejsza wersja noszaka (nie ta całkiem późna, w kamufalżu wz.93 "Pantera", tylko jeszcze jednolitego koloru) to znakomity komplet do karabinka z serii SH (czyli wz.60/72).
LARPAK pisze: 09 czerwca 2024, 21:15 Co innego jak przez "pełne" wyposażenie rozumiesz granaty szkolne czy treningowe, ale te jako tako nie były wyposażeniem samego karabinka,
Fakt, masz rację. Odnosiłem się do noszka z "pełną zawartością", czyli także z granatami.
LARPAK pisze: 09 czerwca 2024, 21:15 wtedy można jeszcze zebrać dziesiątki innych rzeczy, które są przeznaczone do AK/AKM/AKGN etc. - tylko to już znacznie wyższy poziom.
Wyciąg zerwanych łusek, "rozwiertaki" do przewodu skośnego itp itd. A potem PRB-1, i zaraz zaczną się sprawdziany :)
I jeszcze trzeba sprawdzić, czy nakrętka lufy jest od GN-a (bo mam wrażenie, że te od AK/AKM też dadzą się nakręcić na lufę GN-a).
LARPAK pisze: 09 czerwca 2024, 21:15 Chociażby ładownica na magazynki to od 10 do 100 zł, gdzie oczywiście wszystko zależy od jej stanu,
Tematu ładownic nie mam za dobrze rozpracowanego, ale one tez miały odmiany (i nie chodzi tu bynajmniej jedynie o kolory).

Przy okazji: wiesz może, z jakimi pasami GN-y wychodziły z fabryki? Jeszcze z paskami czy już z karabińczykami?
I jak oryginalnie były numerowane nasadki? Widziałem zdjęcie numerowanej porządnie, nie elektropisem, i zastanawiam się, czy to fabryczne oznaczenia, czy jednak czyjaś radosna twórczość (bo oprócz numeru jest seria, a tego na częściach raczej nie bywało).
LARPAK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 7653
Rejestracja: 05 grudnia 2011, 16:26
Tematy: 63
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Re: kupilem takiego AK GN , jaka jest wasza opinia

Post autor: LARPAK »

rokada pisze: 09 czerwca 2024, 21:26
LARPAK pisze: 09 czerwca 2024, 20:17 Powłoka wygląda na oryginalną, ale też nie wygląda na zużytą co też jest zastanawiające.
[...]
Następna rzecz, która mnie zastanawia to brak charakterystycznej "rysy" przy łączniku rury gazowej:
To wskazywałoby na remont. Jeśli tak było, to pojawia się następne pytanie: porządny remont wojskowy "z epoki" czy współczesny remont cywilny, już po wyjściu broni z zapasów via AMW. Kolekcjonersko będzie to robiło różnicę.
Wszystko zależy od tego kiedy dokonano remontu.
Miałem u siebie AKGN'y, które były parkeryzowane/fosfatowane (szare) jak i takie w oryginalnej oksydzie, ale to było dawno dawno temu więc w zależności od tego jak długo stosuje się nowszą technikę (fosforanowanie) można stwierdzić niejako czy ten remont miał miejsce, a w to nieco wątpię z kilku względów:
- musiałby być on wykonany niedawno,
- jeżeli byłby wykonany niedawno to broń nie poszłaby raczej do AMW,
- jeżeli byłby zrobiony dawno to oksydy by na nim nie kładli, a byłaby to inna powłoka zapewne.

No i mamy jeszcze tą "nieszczęsną" rysę - broń po remoncie pewnie była sprawdzana kilkukrotnie chociażby przed jak i w trakcie przekazania do AMW (pitolenie co niektórych o robieniu tego na gębę włóżcie sobie między bajki) więc z pewnością ta rysa by powstała albo przynajmniej jakieś jej początki by się zaczynały.

rokada pisze: 09 czerwca 2024, 21:26
LARPAK pisze: 09 czerwca 2024, 20:17 Z kolei zdjęcia nakładki rury gazowej wskazują na sklejkę:
Mam - ściągnięte z sieci - dobrej jakości zdjęcie strzelania GN-a, wykonane pewnie dość wcześnie (strzelający żołnierz ma na sobie "deszczyk" wz.58 i rogatywkę polową wz.52, karabinek ma celownik z poziomiczką, używane są granaty F-1N-60), Na tym zdjęciu nakładka ewidentnie wyglada na sklejkową. Czy nakładki nie były od zawsze sklejkowe?
krzychu22lr pisze: 09 czerwca 2024, 21:56 Nakładki nie były od początku sklejkowe, ale rzeczywiście egzemplarze serii KZ (1963 r.), które mają zachowane oryginalne łoża (z numerem seryjnym), zdają się wszystkie mieć (przynajmniej na znanych fotografiach) nakładki sklejkowe. A można znaleźć "podejrzanie" wiele zdjęć egzemplarzy z 1963 r. w bardzo dobrym, by nie powiedzieć fabrycznie nowym, stanie.
Według katalogu AK, AKM, AKGN, sygn. uzbr. 876/67, wyd. 1969 r. oraz późniejszego o sygn. uzbr. 1738/75 wyd. 1976 r. nakładka rury gazowej to fornir bukowy TWT - może to kwestia wykończenia lub użycia we wcześniejszych latach drewna bukowego również do produkcji nakładek rury gazowej, ale jak na razie nie mogę znaleźć potwierdzenia tego, a wiem, że gdzieś to było.
krzychu22lr pisze: 09 czerwca 2024, 21:56 Nie tylko u nas, ale też za granicą (np. zdjęcia wrzucone przez Larry'ego Vickersa w 2017 - od razu zaznaczam, że to nie jest cywilne amerykańskie semi-auto, tylko oryginał, sprowadzony prawdopodobnie przez jakąś służbę o czym świadczy napis "Made in Poland" dodany przez importera).

Wyklucza to raczej opcję odnawiania tych karabinków przez jakiegoś zmyślnego sprzedawcę, więc albo to jakiś wyjątkowo minimalny remont, albo po prostu broń ta była zmagazynowana wkrótce po dostawie.

Edit: w komentarzach pan Vickers pisze, że to jest "post sample", czyli rzeczywiście sprowadzony "dla służby" (przynajmniej oficjalnie, ale to już temat na inną dyskusję).
Na fotkach u Larrego Vickresa widać początki tworzenia się tej rysy przy łączniku rury gazowej, a też patrząc na ślad od bezpiecznika to też jest u niego jakby mniejszy niż na tych zdjęciach ze sklepu - co może świadczyć o jakości pokrycia.
rokada pisze: 09 czerwca 2024, 21:58
LARPAK pisze: 09 czerwca 2024, 21:15 Ale CN-70 był w komplecie, a części eksploatacyjne (zestaw nr 113 dla AKGN) został anulowany i wszystkie celowniki Zsp. 9-GN zostały zastąpione celownikiem nasadkowym wz. 1970 czyli Zsp. 12-GN.
Zdaję sobie z tego sprawę. Ale - jako kolekcjoner - mając karabinek z serii KZ, chciałbym mieć do niego zarówno wczesny noszak (z kieszonką na wczesny model celownika, najlepiej jeszcze ze stemplem z odpowiedniego roku produkcji), jak i wczesny celownik. CN-70 i późniejsza wersja noszaka (nie ta całkiem późna, w kamufalżu wz.93 "Pantera", tylko jeszcze jednolitego koloru) to znakomity komplet do karabinka z serii SH (czyli wz.60/72).
To tak patrząc po instrukcjach to masz trzy rodzaje toreb - dwie, o których piszesz oraz trzecia, gdzie jeden z granatów jest jakby na zewnątrz.
Kwestie kamuflażu to już tylko wersja rozwojowa różniąca się "malowaniem" niż istotnymi szczegółami konstrukcyjnymi.
rokada pisze: 09 czerwca 2024, 21:58
LARPAK pisze: 09 czerwca 2024, 21:15 Co innego jak przez "pełne" wyposażenie rozumiesz granaty szkolne czy treningowe, ale te jako tako nie były wyposażeniem samego karabinka,
Fakt, masz rację. Odnosiłem się do noszka z "pełną zawartością", czyli także z granatami.
No to tak można mnożyć i mnożyć owo wyposażenie.
rokada pisze: 09 czerwca 2024, 21:58
LARPAK pisze: 09 czerwca 2024, 21:15 wtedy można jeszcze zebrać dziesiątki innych rzeczy, które są przeznaczone do AK/AKM/AKGN etc. - tylko to już znacznie wyższy poziom.
Wyciąg zerwanych łusek, "rozwiertaki" do przewodu skośnego itp itd. A potem PRB-1, i zaraz zaczną się sprawdziany :)
I jeszcze trzeba sprawdzić, czy nakrętka lufy jest od GN-a (bo mam wrażenie, że te od AK/AKM też dadzą się nakręcić na lufę GN-a).
No właśnie miałem czy gdzieś mam jedną nakrętkę i jakoś nie bardzo pasowała do AKMS.
Według katalogu to nakrętka od AKGN jest dłuższa o 0,5 mm od tej do AK/AKM.
rokada pisze: 09 czerwca 2024, 21:58
LARPAK pisze: 09 czerwca 2024, 21:15 Chociażby ładownica na magazynki to od 10 do 100 zł, gdzie oczywiście wszystko zależy od jej stanu,
Tematu ładownic nie mam za dobrze rozpracowanego, ale one tez miały odmiany (i nie chodzi tu bynajmniej jedynie o kolory).

Przy okazji: wiesz może, z jakimi pasami GN-y wychodziły z fabryki? Jeszcze z paskami czy już z karabińczykami?
I jak oryginalnie były numerowane nasadki? Widziałem zdjęcie numerowanej porządnie, nie elektropisem, i zastanawiam się, czy to fabryczne oznaczenia, czy jednak czyjaś radosna twórczość (bo oprócz numeru jest seria, a tego na częściach raczej nie bywało).
Lamówki, a także wersje dla WSW/WSzW itd. to już temat dość mocno rozbudowany.

Według katalogu 876/67 to do wszystkich karabinków (AK, AK z kolbą met., AKM i AKGN) na zdjęciu jest jeden pas starszego typu.

Co do numeracji nasadek to nie kojarzę ich numerowania, tak samo jak numerowania szczelinowych tłumików płomienia do AKMŁ/AKMSN/AKMSŁ chociaż amerykanie się doszukują na nich numerów.
Bolo1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 144
Rejestracja: 22 listopada 2019, 17:15
Tematy: 1
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Re: kupilem takiego AK GN , jaka jest wasza opinia

Post autor: Bolo1 »

rokada pisze: 09 czerwca 2024, 20:48 Nie mówiąc już o tym, że to pozostałe wyposażenie mogło nie być sprzedawane razem z bronią.
ale było.
Bolo1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 144
Rejestracja: 22 listopada 2019, 17:15
Tematy: 1
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Re: kupilem takiego AK GN , jaka jest wasza opinia

Post autor: Bolo1 »

LARPAK pisze: 10 czerwca 2024, 00:44 Co do numeracji nasadek to nie kojarzę ich numerowania, tak samo jak numerowania szczelinowych tłumików płomienia do AKMŁ/AKMSN/AKMSŁ chociaż amerykanie się doszukują na nich numerów.
Nasadki nie były numerowane, tłumiki szczelinowe które były na wyposażeniu NSP-3 miały numer. Nie pamiętam, czy zgodny z numerem broni czy z numerem NSP-3, ale skłaniam się, że zgodny z NSP-3.
rokada
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 1489
Rejestracja: 04 stycznia 2018, 20:55
Tematy: 0
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Re: kupilem takiego AK GN , jaka jest wasza opinia

Post autor: rokada »

LARPAK pisze: 10 czerwca 2024, 00:44 - musiałby być on wykonany niedawno,
- jeżeli byłby wykonany niedawno to broń nie poszłaby raczej do AMW,
- jeżeli byłby zrobiony dawno to oksydy by na nim nie kładli, a byłaby to inna powłoka zapewne.
Chyba że był wykonany jeszcze wtedy, kiedy na GN-ach robiono w fabryce oksydę. Do którego roku GN-y wychodziły oksydowane?
LARPAK pisze: 10 czerwca 2024, 00:44 No i mamy jeszcze tą "nieszczęsną" rysę - broń po remoncie pewnie była sprawdzana kilkukrotnie chociażby przed jak i w trakcie przekazania do AMW (pitolenie co niektórych o robieniu tego na gębę włóżcie sobie między bajki) więc z pewnością ta rysa by powstała albo przynajmniej jakieś jej początki by się zaczynały.
Moim zdaniem na dobrze zrobionej oksydzie, i przy w miarę gładkiej powierzchni ramienia dżwigni od strony wewnętrznej, po tak małej liczbie przesunięć zatrzasku, rysa będzie mało zauważalna.
LARPAK pisze: 10 czerwca 2024, 00:44 Na fotkach u Larrego Vickresa widać początki tworzenia się tej rysy przy łączniku rury gazowej, a też patrząc na ślad od bezpiecznika to też jest u niego jakby mniejszy niż na tych zdjęciach ze sklepu - co może świadczyć o jakości pokrycia.
Właśnie to miałem na myśli, pisząc to, co napisałem powyżej.
LARPAK pisze: 10 czerwca 2024, 00:44 To tak patrząc po instrukcjach to masz trzy rodzaje toreb - dwie, o których piszesz oraz trzecia, gdzie jeden z granatów jest jakby na zewnątrz.
Masz gdzieś zdjęcie tego trzeciego rodzaju?
LARPAK pisze: 10 czerwca 2024, 00:44 No właśnie miałem czy gdzieś mam jedną nakrętkę i jakoś nie bardzo pasowała do AKMS.
Według katalogu to nakrętka od AKGN jest dłuższa o 0,5 mm od tej do AK/AKM.
Tak, w tą stronę może się nie udać, bo koniec lufy od "nieGN-a" jest szerszy niż od GN-a.
LARPAK pisze: 10 czerwca 2024, 00:44 Lamówki, a także wersje dla WSW/WSzW itd. to już temat dość mocno rozbudowany.
Pomińmy te dla "bandaży". Chodzi mi - w uproszczeniu - o wersje dla zmechu.
LARPAK pisze: 10 czerwca 2024, 00:44 Co do numeracji nasadek to nie kojarzę ich numerowania, tak samo jak numerowania szczelinowych tłumików płomienia do AKMŁ/AKMSN/AKMSŁ chociaż amerykanie się doszukują na nich numerów.
Mam wrażenie, że sam jestem posiadaczem AKMŁ-a (do NSP-2) z tłumikiem płomienia, który ma jakiś numer. Sprawdzę.
rokada
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 1489
Rejestracja: 04 stycznia 2018, 20:55
Tematy: 0
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Re: kupilem takiego AK GN , jaka jest wasza opinia

Post autor: rokada »

Bolo1 pisze: 10 czerwca 2024, 10:12 Nasadki nie były numerowane, tłumiki szczelinowe które były na wyposażeniu NSP-3 miały numer. Nie pamiętam, czy zgodny z numerem broni czy z numerem NSP-3, ale skłaniam się, że zgodny z NSP-3.
Dzięki. Zgodność z numerem noktowizora ma sens, bo nasadka była w komplecie z nim, a nie z bronią (i cały komplet był "parowany" z karabinkiem).
LARPAK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 7653
Rejestracja: 05 grudnia 2011, 16:26
Tematy: 63
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Re: kupilem takiego AK GN , jaka jest wasza opinia

Post autor: LARPAK »

@rokada:
odpowiadając po kolei bez cytowania bo z telefonu średnio mi się chce.

Ten remont w fabryce mógł być wykonany, ale mógł być też zrobiony w PWU, DWU czy RWT...
Niestety nie posiadam wiedzy na temat tego jaką powłokę stosowano. Jest instrukcja o malowaniu sprzętu uzbrojenia oraz odpowiednikach polskich do materiałów radzieckich, ale tego tam nie będzie.

Problem jest w tym, że ta powierzchnia nie jest równa bo jest tam "występ", który blokuje się we wgłębieniu do tego przeznaczonym.

Zdjęcie takiej ładownicy jest w wątku o akcesoriach do AK - w sumie posty stąd przydałoby się tam przenieść.

Sprawdzę tą nakrętkę dokładniej, ale to raczej nie o to chodzi.

Coś tam do AKM z NSP-2 wpadło mi ostatnio w ręce jedno wydawnictwo o noktowizji w w wojskach lądowych - jal będzie coś ciekawego to wrzucę.

Numeracja tłumika płomienia nie jest taka jak opisałeś - wydaje mi się, że poruszałem tą kwestię w wątku o wyposażeniu i wersjach lub optyce do AK.
W wykazie ukompletowania NSP-3 jest napisane, że tłumik (czy nawet tłumiki) dostarcza zakład produkcyjny - więc zakład produkujący optykę nie dodawałby tej adnotacji tylko wpisał ilość sztuk na wyposażeniu.
krzychu22lr
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 1115
Rejestracja: 25 maja 2013, 19:41
Tematy: 0
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Re: kupilem takiego AK GN , jaka jest wasza opinia

Post autor: krzychu22lr »

rokada pisze: 10 czerwca 2024, 13:10 Chyba że był wykonany jeszcze wtedy, kiedy na GN-ach robiono w fabryce oksydę. Do którego roku GN-y wychodziły oksydowane?
Dobre pytanie, powiem szczerze, że nie widziałem żadnych kbkg z lat 1964-1969. Ale egzemplarze z 1970 (seria GG) już są malowane. W przypadku AKM zmiana nastąpiła w 1969 roku - spodziewam się, że dla GN-a będzie podobnie.
Szpieg ze Stumilowego Lasu.
rokada
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 1489
Rejestracja: 04 stycznia 2018, 20:55
Tematy: 0
Lokalizacja: Warszawa
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Re: kupilem takiego AK GN , jaka jest wasza opinia

Post autor: rokada »

krzychu22lr pisze: 10 czerwca 2024, 14:19 W przypadku AKM zmiana nastąpiła w 1969 roku - spodziewam się, że dla GN-a będzie podobnie.
Mam pod ręką kilka zdjęć GN-ów z różnych lat. Relacja "seria do roku" jest relacją równoważności (za wyjątkiem KZ, występujacej w 1962 i 1963, oraz roku 1972, w której w serii EG były karabinki wz.60, a w serii SH wz.60/72).
- 1967, KB, oksyda
- 1968, KS, oksyda
- 1969, KT, malowanie
- 1971, ??, wygląda na malowanie
- 1971, HK, wygląda na malowanie, raczej remont
- 1972, EG, malowanie
- 1972, SH, malowanie
Czyli istotnie mogło być tak, że Łucznik przechodził na inne rodzaje pokrycia dla wszystkich odmian karabinków w okolicy 1969. Ciekawe, dlaczego inne typy broni palnej, wytwarzanej w tych samych zakładach w tym czasie (P-64, pm wz.63), były oksydowane do końca produkcji, czyli drugiej połowy lat '70.
Bolo1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 144
Rejestracja: 22 listopada 2019, 17:15
Tematy: 1
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Re: kupilem takiego AK GN , jaka jest wasza opinia

Post autor: Bolo1 »

LARPAK pisze: 10 czerwca 2024, 13:43 @rokada:
Numeracja tłumika płomienia nie jest taka jak opisałeś - wydaje mi się, że poruszałem tą kwestię w wątku o wyposażeniu i wersjach lub optyce do AK.
W wykazie ukompletowania NSP-3 jest napisane, że tłumik (czy nawet tłumiki) dostarcza zakład produkcyjny - więc zakład produkujący optykę nie dodawałby tej adnotacji tylko wpisał ilość sztuk na wyposażeniu.
I o czym ma to świadczyć? Pytanie jest czy producent NSP-3 dokompletowywal celownik do broni czy robił to producent broni dokompletowując celownik, zakładam że robił to producent broni. Drugie pytanie, o ile wiadomo dlaczego celownik był przypisywany do broni, to dlaczego tłumik był numerowany i przypisywany do celownika?
LARPAK
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 7653
Rejestracja: 05 grudnia 2011, 16:26
Tematy: 63
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Re: kupilem takiego AK GN , jaka jest wasza opinia

Post autor: LARPAK »

Ma to świadczyć o tym, że producent optyki nie miał tłumików i nie mógł nanieść na nie numerów broni ani celownika.

Co miałoby dać numerowanie tłumika:
- przypisanie go do broni i wyeliminowanie braku zmiany ŚPT przy zamianie tłumika;
- może ktoś tak wymyślił w danej JW czy warsztatach aby numerować i poszło dalej;
- może to kwestia, że jak żołnierz zgubił to nie zaiwanił drugiemu itd.

Numerowane magazynki do AK/AKM też już widziałem, ale po co to było to nie wiem.
Bolo1
Zarejestrowany użytkownik
Zarejestrowany użytkownik
Reactions:
Posty: 144
Rejestracja: 22 listopada 2019, 17:15
Tematy: 1
Grupa: Zarejestrowani użytkownicy

Re: kupilem takiego AK GN , jaka jest wasza opinia

Post autor: Bolo1 »

Czyli założenie, że 131 dostarczał celowniki do Radomia i tam je "kompletowano z bronią" po przysterzeleniu jest prawidłowe. Radom już miał możliwość numerowania, pytanie dlaczego jest nadal otwarte skoro nie numerowali innych tłumików.
ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Broń i amunicja - WBP”