Mam karabin jak wyżej i generalnie jestem zadowolony. Ale zawsze może być lepiej
Spotkałem ostatnio na strzelnicy gościa, który miał taką samą Sabatkę ale w 6,5CM i zachwalał w niej wymieniony na customowy spust. Zachwalał też zamontowany tuner od Cortiny, ale to inna sprawa
Strzeliłem sobie z jego karabinu "na sucho" i jakoś różnicy nie widzę, ale to był jeden strzał na sucho i w przelocie.
Warto wymienić spust na inny?
Znalazłem na przykład taki: https://proshooting.pl/pl/p/Spust-SIDHE ... BATTI/1053
a po co chcesz wymieniać skoro da się w nim zrobić spust 150g i to jest w zasadzie pierdnięcie komara ?
ja zrobiłem sobie 180g bo 150 było za lekko
a i tak teraz tylko dotykam i bum strzela
za 1800 Pln zainwestował bym w proch i pociski
a odpowiadając na pytanie czy warto to nie nie warto , zobacz co Doody wyprawia ze swoim karabinem na fabrycznym spuście
odkręcasz żelazo od osady , w mechanizmie spustowym jest jedna nakrętka na klucz 10 , w niej śrubka na płaski śrubokręt , obie zalane gumą (taka plomba) , luzujesz nakrętkę , wykręcasz śrubkę aż Ci przypasuje , wykręcać można aż do momentu jak zamek nie napnie iglicy , wtedy trochę dokręcasz i powinno być git , u mnie wyszło 150g i napinał iglicę za każdym razem , trochę dodałem bo było za miękko i wyszło 180g , więcej się już nie doktoryzowałem , zrobiłem tak w 3 sabatkach i w/g mnie jest git do tego stopnia że na strzelnicy przez nieuwagę tylko dotknąłem palcem spustu podczas celowania i poszło -10 pkt Panu Bogu w okno
Jeżeli nie zauważyłeś efektu WOW, to nie wymieniaj, bo to bez sensu. Zrób adjustację tak jak koledzy pisali, a zaoszczędzoną kasę przeznacz na ammo. Będzie z tego dużo lepszy efekt.
Stado baranów prowadzone przez lwa jest groźniejsze niż stado lwów prowadzone przez barana.
muczacz pisze: ↑06 maja 2026, 21:33
odkręcasz żelazo od osady , w mechanizmie spustowym jest jedna nakrętka na klucz 10 , w niej śrubka na płaski śrubokręt , obie zalane gumą (taka plomba) , luzujesz nakrętkę , wykręcasz śrubkę aż Ci przypasuje , wykręcać można aż do momentu jak zamek nie napnie iglicy , wtedy trochę dokręcasz i powinno być git , u mnie wyszło 150g i napinał iglicę za każdym razem , trochę dodałem bo było za miękko i wyszło 180g , więcej się już nie doktoryzowałem , zrobiłem tak w 3 sabatkach i w/g mnie jest git do tego stopnia że na strzelnicy przez nieuwagę tylko dotknąłem palcem spustu podczas celowania i poszło -10 pkt Panu Bogu w okno
Wybaczcie naiwne pytanie, ale dlaczego producent nie pisze o możliwości regulacji tego spustu?
Może ma to coś wspólnego z faktem że spust który nie jest zaprojektowany do tego aby można go bezpiecznie wyregulować do tych 150g może czasem sobie popuścić przy lekkiej ocierce a producent nie chce być prawnie odpowiedzialny ale na tyle rozgarnięty aby zablokować tą możliwość gumową plombą.
Wydaje mi się, że znam gościa, którego spotkałeś, pewnie to Paweł
Spust Sidhe jest bardzo dobry, a co najważniejsze, zaprojektowany by bezpiecznie schodzić nawet do 30 gram.
Warto go rozważyć, jeśli chcesz lub potrzebujesz zejść tak nisko.
Dla STR można zejść nawet do około 100 gram, tylko wtedy zamykasz na bezpieczniku.
Tak, jest tam śruba, plus polerka i można.
Ja mam na 140 gram, niżej już zbyt często występowało zwolnienie iglicy przy dynamicznym domykaniu zamka.
Wyrobiłem nawyk domykania na bezpieczniku, więc jestem z tym ok
delibear pisze: ↑07 maja 2026, 19:40
Wybaczcie naiwne pytanie, ale dlaczego producent nie pisze o możliwości regulacji tego spustu?
pewnie dla tego że służy to do ustawiania w fabryce wszystkich spustów na jedną taką samą wagę a nie do grzebania i regulacji przez takich powiedzmy głąbów jak ja ale fajnie że jest taka opcja i nie trzeba się za wiele namęczyć
Dopchnij zamek do końca, następnie walnij w niego ręką, taki slam od góry by zamknąć jesli regulowałeś, to śmiem twierdzić, że to zwolni iglicę.
Oczywiście nikt tak zamka nie zamyka, jednak producent nie może sobie pozwolić na takie działanie mechanizmu.
Konstrukcja mechanizmu spustowego opiera się na sprężynie, jeśli dostanie ona uderzenie z odpowiednią siłą, to może dojść do przełamania zapadki i zwolnienia iglicy.
Jak miałem na 100 gram, to prawie przy każdym "dynamicznym" zamykaniu spadała iglica.
kombinowałem na różne sposoby zainicjować strzał po przeładowaniu poprzez uderzanie szarpanie itp. nie udało się więc uważam że sabatka jest bezpieczna poniżej 140g dało się od 150 wzwyż nie
Ja mam 150g i potwierdzam, że nigdy nie doszło do niekontrolowanego zwolnienia iglicy. Moim zdaniem ten spust Sabatki, w swojej klasie cenowej, wymiata
Pozdrawiam Darek HK SFP9L, Sabatti Tactical Evo 6,5 Creedmoor + Delta Stryker 5-50x56, Mossberg Maverick 88/20", AR15 Mossberg MMR PRO 18"
Jednak jeśli kiedyś się spotkamy, to pokażę wam, jak spada iglica w waszych sabatkach od silnego uderzenia w rączkę zamka w trakcie jego zamykania. Nie po zamknięciu, tylko w trakcie, wtedy właśnie wystający element zamka trafia z impetem w wystający element mechanizmu spustowego i siła uderzenia cofa go na tyle, że spada iglica (mechanizm spustowy jest wystarczająco cofnięty od uderzenia). Jest to działanie podobne do zamykania na wciśniętym spuście.
Istotnie nikt tak nie robi na żywo (bo po co?), jednak takie zjawisko występuje przy zbyt lekkim spuście.
Byłem w stanie zrzucić tak iglicę nawet przy 200 gramach
Dlatego producent ustawia na 450 gram (chyba tyle miał fabrycznie), by się zabezpieczyć na każdą ewentualność.
Nie wiem, czy spada z wystarczającą siłą, by odpalić spłonkę (może kiedyś przetestuję), ale iglica jest zwalniana.
Podobne zjawisko występuje w Savage'ach 12, tam można spust na 70 gram zrobić, tylko trzeba zamykać na bezpieczniku.
Anegdotalnie: drop testy pierwszego siga p320, tam też nikomu niekontrolowanie nie strzelał... aż (podobno) strzelił
Wracając do meritum tematu można regulować spust STR, tylko z głową, swiadomością i na własną odpowiedzialność.